Nie rzekł jako żyw żaden większej prawdy z
wieka,
Jako kto nazwał bożym igrzyskiem człowieka.
Bo co kiedy tak mądrze człowiek począł sobie
Żeby się Bóg nie musiał jego śmiać osobie?
On, Boga nie widziawszy, taką dumę w głowie
Uprządł sobie, że Bogu podobnym się zowie.
On miłością samego siebie zaślepiony,
Rozumie, że dla niego świat jest postawiony;
On pierwej był, niżli był; on chocia nie będzie,
Przedsię będzie; próżno to , błaznów pełno
wszędzie.
Jan Kochanowsi
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz