Daleko za rufą pozostał mój dom
Na skalistym wybrzeżu o wiele mil stąd
Zostały marzenia z dziecinnych mych dni
I stara latarnia co wciąż mi się śni
Gdy pierwszy raz w morze trzeba było wyjść
Pamiętam głos matki jej oczy do dziś
Gdy już z pełną kabzą wróciłem jak pan
Zastałem dom pusty i zostałem sam
Na wielu pokładach już miałem swój dom
Chociaż pieskie to życie nie zszedłem na ląd
Tu przez całe lata tyrałem jak wół
Dziś pierwszym po Bogu mianował mnie król
A kiedy mi przyjdzie do Hilo wziąć kurs
Zostawię swą duszę wśród zielonych wzgórz
Zmęczone me ciało niech spocznie na dnie
Ukoi się w falach i w ostatnim śnie
Ale fajne fotki i tekst - dziękujemy 🪕🎻🎸🪈🥁🎼🇮🇪
OdpowiedzUsuń