wtorek, 2 czerwca 2026

CZEM JESTEŚ ? Maria Konopnicka

 

 


 

Lecieć bym chciała daleko... daleko...

Gdzie z brzóz płaczących srebrne rosy cieką,

Kędy szum lasów pierś przejmuje drżeniem...

- Czem jesteś, szczęście? - Wspomnieniem?

 


 

Lecieć bym chciała tam, gdzie olchy rosną,

Gdzie głogi dzikie zakwitają wiosną,

Gdzie się powoje, jak baśń dziwna, plotą...

- Czem jesteś, szczęście? Tęsknotą?

 




 

Lecieć bym chciała- za jasnym gdzieś zdrojem

Myśl puścić wolno, jak wody bieżące...

I widzieć tylko łan zboża i słońce...

- Czem jesteś szczęście? - Spokojem?

 


 




 

 

Lecieć bym chciała, lecz nie wiem, do czego

Wyciągnąć ręce i przywrzeć płomieniem...

Idę -  a za mną cień smutku dawnego...

Czem jesteś, szczęście? Złudzeniem?

 


 


 

Lecieć bym chciała do chwilek tych jasnych,

Gdy życie, pragnień nieświadome własnych,

Jest jako blaski, co na wschodzie dnieją...

- Czem jesteś, szczęście? - Nadzieją?

 


 


 

Lecieć bym chciała... sen cichy, sen złoty

Prześnić samotna i konać z tęsknoty.

I '' kocham'' mówić daleko spojrzeniem...

- Czem jesteś, szczęście? - Pragnieniem?

 



Lecieć bym chciała i nie wrócić więcej...

Raz tylko serce uderza goręcej,

A potem cisza... wszystko się prześniło...

Czem jesteś szczęście? - Mogiłą?

 



 


 

                                                   Maria Konopnicka 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz