sobota, 13 czerwca 2026

'' CO ŁASKA ... " Hans- Joachim Eckstein

 

 


 

 

Władny jest Bóg udzielić wam obficie wszelkiej łaski, abyście,

mając zawsze wszystkiego pod dostatkiem, mogli hojnie łożyć na wszelka

 dobrą sprawę.

 

                                                                                      2 Kor   9,8 

 


 

 

 


 


 

 

 Kiedy doświadczamy Bożego błogosławieństwa w naszym życiu, chcemy je zatrzymać dla siebie. Ale mielibyśmy go znacznie  więcej i moglibyśmy cieszyć się nim jeszcze bardziej, gdybyśmy dzielili się nim z innymi i opowiadali im o nim.

                                       

                                                                                    Hans- Joachim Eckstein 




wtorek, 9 czerwca 2026

PANI MI MÓWI - KRZYSZTOF KASPERCZYK

 


 

 

Pani mi mówi - miłości nie ma,

że miłość to opium dla mas

a ja w Pani oczach widzę poemat,

widzę poemat o dwojgu nas

widzę poemat zasnuty mgłą

błękitną jak Pani oczy

poemat jak baśń wyjęta z ksiąg

 


 

bo w Pani oczach obietnic moc

co zmysły mami i łudzi

bo sama Pani nie wierzy w to,

co o miłości mówi 

 


 

Pani mi mówi - z miłością koniec,

że miłość przeżytkiem już jest

a ja w Pani głosie słyszę symfonię,

słyszę symfonię na dwoje serc

słyszę symfonię na smyczków sto,

zagraną na czułym tonie

symfonię zmysłową tak jak noc

 

bo w Pani głosie jest ciepła moc

co żar i namiętność budzi 

bo sama Pani nie wierzy w to,

co o miłości mówi

 


 

Pani mi mówi - z miłością precz,

z miłością precz to utrapienie

a ja w Pani oczach widzę zgodę na grzech

widzę zgodę na grzech i grzechu odkupienie

widzę w tych oczach miłości głód 

pulsują nim Pani skronie

i choć z Pani głosu wieje chłód,

to Pani tym głodem płonie

 

 


 

w tych oczach widzę tęsknotę, żal

że Pani już nic nie czeka

a Pani przecież miłości brak,

choć Pani przed nią ucieka

 

                          Krzysztof Kasperczyk

 


 

wtorek, 2 czerwca 2026

CZEM JESTEŚ ? Maria Konopnicka

 

 


 

Lecieć bym chciała daleko... daleko...

Gdzie z brzóz płaczących srebrne rosy cieką,

Kędy szum lasów pierś przejmuje drżeniem...

- Czem jesteś, szczęście? - Wspomnieniem?

 


 

Lecieć bym chciała tam, gdzie olchy rosną,

Gdzie głogi dzikie zakwitają wiosną,

Gdzie się powoje, jak baśń dziwna, plotą...

- Czem jesteś, szczęście? Tęsknotą?

 




 

Lecieć bym chciała- za jasnym gdzieś zdrojem

Myśl puścić wolno, jak wody bieżące...

I widzieć tylko łan zboża i słońce...

- Czem jesteś szczęście? - Spokojem?

 


 




 

 

Lecieć bym chciała, lecz nie wiem, do czego

Wyciągnąć ręce i przywrzeć płomieniem...

Idę -  a za mną cień smutku dawnego...

Czem jesteś, szczęście? Złudzeniem?

 


 


 

Lecieć bym chciała do chwilek tych jasnych,

Gdy życie, pragnień nieświadome własnych,

Jest jako blaski, co na wschodzie dnieją...

- Czem jesteś, szczęście? - Nadzieją?

 


 


 

Lecieć bym chciała... sen cichy, sen złoty

Prześnić samotna i konać z tęsknoty.

I '' kocham'' mówić daleko spojrzeniem...

- Czem jesteś, szczęście? - Pragnieniem?

 



Lecieć bym chciała i nie wrócić więcej...

Raz tylko serce uderza goręcej,

A potem cisza... wszystko się prześniło...

Czem jesteś szczęście? - Mogiłą?

 



 


 

                                                   Maria Konopnicka