Ziemską, ludzką wiedziony potrzebą
Ujrzysz, kiedy wzrok wzniesiesz do góry
Że nie chmury zerkają na niebo
Tylko niebo spogląda na chmury.
Nagle stanie się już oczywiste
Za jednego olśnienia przyczyną
To, że niebo jest czyste, przejrzyste
Tylko chmury pod niebem w dal płyną-
Nad górą, nad lasem, nad rzeką
Jak wata cukrowa, jak mleko
A ja pragnę Ci w każdej chwili
Bezchmurnego nieba uchylić!
Chmury przecież są tylko przystanią
Nim rozproszą się lub kształty zmienią
Aby na nich przez moment mógł Anioł
Przysiąść, żeby odpocząć nad Ziemią-
Później lekko zamachać skrzydłami
I odlecieć do Raju z nowiną
Że pięknieje czas ponad chmurami
Ale chmury nad ludźmi wciąż płyną.
Krzysztof Cezary Buszman
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz